Po stronie pamieci i dialogu t.1 Autorzy: Praca zbiorowa pod red. Mariusza Kardasa, Adama A. Ostanka i Piotra Semkowa
Tytuł: Po stronie pamięci i dialogu... Stanisławów i Ziemia Stanisławowska w dobie przemian społecznych oraz narodowościowych XIX i pierwszej połowy XX wieku. Tom I. Polityka - wojskowość
Miejsce wydania: Warszawa-Stanisławów
Rok wydania: 2017
ISBN: 978-83-946257-4-0
Oprawa: miękka
Ilość stron: 300
Prezentwany ogółowi czytelników tom rozważań grupy polskich i ukraińskich intelektualistów zawiera wypowiedzi, które odnoszą się do trudnych dla społeczności tej ziemi lat XIX i pierwszej połowy XX wieku. Okresu, któy charakteryzuje wielopokoleniowe współistnienie, ale także i walka o przetrwanie oraz odzyskanie należnego od stuleci miejsca wśród społęczności świata. [...] W tomie I odnajdujemy dwa obszary badawcze: polityka i wojskowość, grupujące w sumie 19 tekstów, z czego 13 dotyczy szeroko rozumianych spraw politycznych, 6 natomiast – zagadnień wojskowych.

Po stronie pamieci i dialogu t.2 Autorzy: Praca zbiorowa pod red. Petra Hawrylyszyna, Mariusza Kardasa i Adama A. Ostanka
Tytuł: Po stronie pamięci i dialogu... Stanisławów i Ziemia Stanisławowska w dobie przemian społecznych oraz narodowościowych XIX i pierwszej połowy XX wieku. Tom II. Gospodarka - kultura - religia
Miejsce wydania: Warszawa-Stanisławów
Rok wydania: 2017
ISBN: 978-83-946257-5-7
Oprawa: miękka
Ilość stron: 308
Oddawany w ręce czytelników drugi tom wydawnictwa jest niejako kontynuacją rozważań nad skomplikowanymi i ogromnie zróżnicowanymi problemami, o których dyskutowano podczas minionej konferencji. Stanowi również, wraz z tomem pierwszym, integralną część wydawnictwa sygnowanego wspólnym tytułem Po stronie pamięci i dialogu, które oddawane jest pod krytyczną ocenę czytelników. [...] W tomie II odnajdujemy trzy obszary badawcze, na które składają się: gospodarka, kultura i religia, grupujące w sumie 24 teksty. Piętnastu autorów wypowiedziało się w sprawach kultury, a siedmiu gospodarczych. Tom zwieńczyły dwa teksty dotyczące kwestii religijnych.

Kolomyja Pokucie i Huculszczyzna
Autorzy: Praca zbiorowa pod red. Adama A. Ostanka i Aleksandra Smolińskiego
Tytuł: Kołomyja, Pokucie i Huculszczyzna w II Rzeczypospolitej. Wybrane zagadnienia
Miejsce wydania: Warszawa
Rok wydania: 2017
ISBN: 978-83-946257-3-3
Oprawa: miękka
Ilość stron: 190
Pokucie i granicząca z nim Huculszczyzna - były najbardziej wysuniętymi na południe regionami II Rzeczypospolitej. Stanowiły one niezwykłą mozaikę kultur. [...] Kołomyja była jednym z dwóch największych miast regionu. Należała do tych ośrodków miejskich, których mieszkańcy mieli o sobie bardzo wysokie mniemanie, co szło w parze z poziomem ich aspiracji. Nie uchodziło to uwadze mieszkańców większych miast II Rzeczypospolitej, którzy nieraz szydzili z Kołomyi. [...] Niniejsza publikacja stanowi zbiór tekstów historyków, którzy od lat badają różnorodne aspekty dziejów tych zakątków II Rzeczypospolitej. Siedem artykułów przybliża zagadnienia społeczne, kulturalne oraz sprawy związane z wojskowością i bezpieczeństwem.

Wydarzenia 1930 Autor: Adam A. Ostanek
Tytuł: Wydarzenia 1930 roku w Małopolsce Wschodniej a bezpieczeństwo II Rzeczypospolitej
Miejsce wydania: Warszawa
Rok wydania: 2017
ISBN: 978-83-946257-1-9
Oprawa: miękka
Ilość stron: 198
Wydarzenia 1930 roku, jak można ogólnie określić ukraińskie sabotaże oraz przeprowadzoną w ich konsekwencji przez władze polskie akcję represyjną, wpłynęły w sposób znaczący na bezpieczeństwo II Rzeczypospolitej. Najpierw, na skutek przeprowadzanych przez ukraińskich nacjonalistów licznych zniszczeń mienia państwowego i prywatnego, zachwiany został stan bezpieczeństwa wewnętrznego regionu. Następnie zaś, ze względu na skargi ukraińskie wniesione przeciw Polsce na forum Ligi Narodów oraz zmasowaną antypolską kampanię medialną, jaką zainicjowano niemal na całym świecie, próbowano podkopać autorytet Rzeczypospolitej na arenie międzynarodowej. Publikacja ukazuje przebieg działań sabotażowych i akcji represyjnej oraz ich wpływ na bezpieczeństwo Polski. W celu lepszego zrozumienia złożoności sytuacji, jaka zaistniała w Małopolsce Wschodniej latem 1930 roku, scharakteryzowano region pod kątem narodowościowym oraz wskazano jego znaczenie dla bezpieczeństwa państwa polskiego. Przybliżono także ogólny zarys stosunków polsko-ukraińskich w latach 20-tych oraz kierunki ukraińskiej myśli politycznej, której nurt nacjonalistyczny, miał jednoznacznie antypolski charakter.

Do ostatniej kropli paliwa Autor: Maciej Franz
Tytuł: Burza nad Morzem Śródziemnym, t. 3, Do ostatniej kropli paliwa
Miejsce wydania: Oświęcim
Rok wydania: 2017
ISBN: 978-83-656-529-59
Oprawa: twarda
Ilość stron: 520
Druga wojna światowa była konfliktem, który swoim zasięgiem obejmował kolejne tereny i państwa. Po krwawej i raczej trudniejszej niż przewidywano wojnie z Polską, wojska niemieckie odniosły kilka błyskotliwych zwycięstw. Udało im się w toku błyskawicznych zwycięstw zająć Danię, Norwegię, Belgię, Holandię i Francję. Pasmo sukcesów wydawało się nie kończyć. Co prawda poniosły klęskę w bitwie powietrznej nad Anglią, ale i tak przekonanie o tym, że nikt i nic nie jest w stanie ich zatrzymać, było niezachwiane.

Aliancka ofensywa Autor: Maciej Franz
Tytuł: Burza nad Morzem Śródziemnym, t. 4, Aliancka ofensywa
Miejsce wydania: Oświęcim
Rok wydania: 2017
ISBN: 978-83-65855-43-5
Oprawa: twarda
Ilość stron: 544
Intensywność walk na Morzu Śródziemnym w toku 1942 roku, zwłaszcza w rejonie Malty, nie zapowiadała szybkiego i łatwego zwycięstwa strony alianckiej. Wojna na tym akwenie trwała już kolejny rok i jakoś trudno było dostrzec choćby tylko sygnały nadchodzącego zwycięstwa. Walki o uratowanie Malty od niechybnej klęski i prowadzenie z wielkim uporem przez stronę brytyjską, ale ze względnie niewielkimi sukcesami, kontynuowanej równocześnie wojny podwodnej także nie sygnalizowały, że Alianci uzyskali jakąś znaczącą przewagę w tej wojnie. Tym bardziej, że także na innych frontach nie wszystko układało się pomyślnie. Co prawda do wojny włączyły się Stany Zjednoczone Ameryki Północnej, po tym jak zostały one zaatakowane przez Japonię, ale pierwsze miesiące walk na Pacyfiku trudno było uznać za pozytywną wróżbę na przyszłość dla sił Sprzymierzonych. Druga połowa 1942 roku pod tym względem wyglądała już lepiej, ale intensywne walki powietrzno-morskie w rejonie Guadalcanal nie były rozstrzygnięte i trudno było jednoznacznie prorokować, czy uda się złamać potęgę japońskiej floty wojennej.

Gdy Wlochow juz w tej wojnie nie bylo Autor: Maciej Franz
Tytuł: Burza nad Morzem Śródziemnym, t. 5, Gdy Włochów już w tej wojnie nie było
Miejsce wydania: Oświęcim
Rok wydania: 2017
ISBN: 978-83-7889-492-6
Oprawa: twarda
Ilość stron: 421
Wojna na Morzu Śródziemnym trwająca od 1940 roku powoli zbliżała się do swojego kresu. Wielkie okręty artyleryjskie miały coraz mniej okazji, by wykazać swoje walory bojowe, zwłaszcza że napotkanie takich samych jednostek po wrogiej stronie nie było już możliwe. Dla flot alianckich przeciwnikiem pozostawała niemiecka marynarka wojenna i flota wojenna Włoskiej Republiki Socjalnej, które operowały w oparciu o okręty niższych klas – w tym podwodne – jednostki eksperymentalne, czy też siły szturmowe. To zaś oznaczało, że zamiast wielkich bitew, dominowała uciążliwa mała wojna, codzienna służba bojowa, nie mniej trudna i równie często przynosząca tragedie na morzu.
Alianckie okręty podwodne operujące na wodach śródziemnomorskich od początku wojny były ważnym argumentem w toku toczonych walk. Ich działalność była zdecydowanie bardziej efektywna, niż ich włoskich odpowiedników. Także okres lat 1943-1945 był dla tego typu alianckich jednostek czasem, w toku którego osiągały sukcesy. Można odnieść wrażenie, że przez 1943 rok zbierały one żniwo swoich wcześniejszych doświadczeń i wykorzystując ostatnie ofensywne działania wrogiej floty wojennej i handlowej ponownie ruszyły na łowy. Pod tym względem kapitulacja włoskiej marynarki nie zmieniła wiele. Nadal prowadzone były ofensywne działania, tym razem skierowane już tylko i wyłącznie przeciwko niemieckim jednostkom pływającym. Okazywało się, że pomimo tego, iż wojna straciła na dotychczasowej intensywności, okazji do sukcesów nie brakowało, zwłaszcza w rejonie Sardynii, Korsyki, przy południowych wybrzeżach Francji, czy nawet na wodach egejskich. Zagrożenie ze strony alianckich okrętów podwodnych było odczuwalne do końca wojny i do ostatnich dni prowadzonych walk nie były one wycofywane z morza do własnych portów.